Wierzę, że może być miejsce, gdzie każdy będzie czuł się swobodnie**.** Gdzie będzie można dzielić wspólne zainteresowania z innymi. Wymieniać poglądy, opinie w sposób kulturalny. Wierzę w słowa Johna Carmacka**:** „Programowanie to nie gra o sumie zerowej, nauczając kolegów niczego nie tracisz. Uwielbiam dzielić się czym tylko mogę, ponieważ kocham programowanie”.

Wierzę też, że za każdą technologią stoi człowiek. Mimo, że tak często dobrze nam ze wszystkimi sprzętami, komputerami to do pełni szczęścia ****potrzebujemy interakcji z innymi ludźmi. Dlatego zaangażowałem się w Hackerspace Trójmiasto. Spotkałem dużo przyjaznych osób, które bardzo chętnie pomagały mi w różny sposób. Czasem radą, dobrym słowem a czasem realnym wsparciem ****w projekcie Żeton. Za co dziękuję z całego serducha.

Wiem, że nic nie działa tak motywująco do działania jak dobry przykład. W Hackerspace znajdziemy go o wiele częściej niż w szkole, uczelni czy pracy.

Ufam**,** że Hackerspace przetrwa zawirowania i niepewne czasy. Chciałbym aby mój syn jak dorośnie miał takie miejsce. Wierzę, że z obecnymi osobami uda nam się tego dokonać. Jakub "UPGrade" Czapliński, który już tyle w życiu robił, że wie jak to zrobić dobrze. Piotr "DoomHammer" Gaczkowski, który potrafi natchnąć inną osobę do działania jak nikt inny. Łukasz "Dreat" Skotarek, wystarczy że się pojawi, a każdy czuje się komfortowo. Przy czym ma dużo celnych przemyśleń i warto go słuchać. Marcin Młyński ogarnia sprawy, których nikt inny nie ogarnia. Potrafi dostrzec dobro ****w każdej osobie.

Na koniec, ale nie mniej ważne to wszystkie pozostałe osoby. Jesteście, tak różni a jednocześnie macie coś co wszystkich łączy. Szacunek do drugiej osoby, pasję, chęć do dzielenia wiedzą i doświadczeniem. Wierzę, ze razem stworzymy społeczność różnorodną, ale mającą wspólny cel. Stworzenie przestrzeni, gdzie będzie można w doborowym towarzystwie porobić coś razem, często związanego z techniką. Jak zapytasz czy ktoś ma ochotę pouczyć się Velato to zawsze znajdą się chętni.

Jestem też realistą**,** wiem że będą potrzebne pieniądze. Pewne osoby muszą też wziąć na siebie odpowiedzialność. Chcemy nie tylko przestrzeni wirtualnej, ale i fizycznego miejsca gdzie po pandemii będzie można się spotkać w realu, zorganizować meetup, warsztaty, lub inne ciekawe wydarzenie. Potrzebujemy organizacji, która weźmie na siebie ciężar odpowiedzialności za całość. To ryzyko podejmuje Fundacja Code:me. Chcemy pozyskiwać sponsorów, zapraszać ciekawych gości, oferować wysoką wartość. Chcemy mieć transparentne finanse dla członków na tyle na ile pozwoli nam Rodo. Potrzebujemy stabilności i bezpieczeństwa. Chcemy organizować Hackerspejs nie na jedno wydarzenie, ale na lata.

Co będzie mieć z tego Code:Me – finansowo nic, to co wpłynie do Hackerspejsu zostanie w spejsie. Wizerunkowo pewnie zyska, ale czy jest w tym coś dziwnego? Angażując się, wykonując dobrą robotę, dajesz dobry przykład. Siłą rzeczy twoja marka rośnie.

Jeśli jeszcze nie jesteś na naszym Discordzie to zapraszam → https://discord.gg/eHSaHxk Możemy tam podyskutować o Twojej wizji Hackerspace.

P.S to jest moja prywatna wizja. Spisałem ją bo miałem wewnętrzną potrzebę wyrażenie tego co czuję. Wspólna wizja Hackerspace Trójmiasto jest w opracowaniu, zachęcam do dzielenia się opiniami.

Na Discordzie lub mailem → [email protected]